AMA Film Academy - szkoła filmowa, Kraków
Test statywu Kingjoy P056 z GearBest

Test statywu Kingjoy P056 z GearBest

Czego spodziewać się po niewielkim, chińskim (tanim) statywie? Dostałem do testów statyw Kingjoy P056. Kosztuje tylko 244 złote, a jak sobie radzi? Warto, czy nie warto go kupować?

Jeśli ktoś obserwował wcześniej stronę i Facebooka to wie, że czekałem na przesyłkę z GearBest. Parę dni temu do  testów otrzymałem statyw Kingjoy P056. Link do niego znajdziecie tutaj.

Wybierając statyw kierowałem się tym, aby był poręczny i lekki, a przede wszystkim tani. Taki, który mogę wziąć nie na poważne zlecenie, ale na przykład na jakiś wypad w góry. Po cenie 244 zł nie spodziewałem się wiele, tym bardziej, że na rynku jest wiele tanich, chińskich statywów wątpliwej jakości. Ale potrzebowałem coś małego, co nie będzie mnie obciążać podczas szybkiego przemieszczania się (np. w podróży). Nie jest przecież dobrym pomysłem brać za sobą blisko 4 kilogramowy statyw, gdy ma się do przejścia 15 kilometrów albo gdy chodzi się po górach.

 

Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest

 

Sam statyw waży 850g. Myślicie, że utrzyma to lustrzankę z obiektywem i mikrofonem, które ważą łącznie ok. 1,4kg? Ku mojemu zdziwieniu nie ma z tym najmniejszego problemu. Początkowo nieco się bałem czy statyw da radę, bo patrząc na malutką głowicę i płytkę mocującą, miałem wrażenie kruchości konstrukcji. Jednak pozytywnie się rozczarowałem. Mimo niewielkich rozmiarów, zarówno głowica jak i cały statyw są całkiem solidne. Według producenta statyw może utrzymać 4 kg, a więc mam jeszcze spory zapas. Warto wspomnieć o tym, że statyw wyposażono w haczyk do obciążnika. W przypadku lekkiego statywu jest to bardzo przydatne.

 

Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest

 

Minusem jest oczywiście głowica, bo to najzwyklejsza głowica kulowa. Nie mamy więć tutaj możliwości płynnego sterowania ruchem kamery (pan i tilt). Teoretycznie mamy, ale w praktyce jeśli chcemy mieć płynne ujęcia to raczej trzeba się wyposażyć w bardziej profesjonalną głowicę, przeznaczoną do video. Tutaj głowica służy raczej tylko do tego żeby zamocować i skorygować ustawienie pozycji. Ale nie ma co spodziewać się takich wygód, po tak tanim statywie.

Statyw, mimo cienkich nóżek, jest wykonany całkiem solidnie. Zbudowany jest z aluminium. Rozkłada się go szybko i przyjemnie, bo wystarczy obrócić i wysunąć nogę, a na końcu wszystko dokręcić. Plusem jest to, że można dowolnie ustawić kąt wysunięcia każdej z nóg. To przyda się szczególnie na nierównym terenie. Dodatkowo można ustawić wysokość… głównej nogi? Chodzi o tą po środku, na której znajduje się głowica z aparatem. Co ciekawe nogę tą można wymontować, robiąc z niej selfie sticka. Można też przekręcić nogi w górę i ułożyć statyw tak by aparat patrzył w dół, co zapewne przyda się w niewielu przypadkach. Jednak dobrze wiedzieć, że jest taka opcja.

 

Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest

 

Sam statyw po rozłożeniu ma wysokość 151 cm, a więc przeciętnie. Po złożeniu natomiast ma 28 cm długości oraz 6x6 cm szerokości. Jest bardzo poręczny i bez problemu zmieści się w plecaku. W zestawie jest też pokrowiec oraz imbusy do przykręcania płytki mocującej do aparatu. Nie lubię nosić dodatkowych rzeczy, jak np. imbusy czy śrubokręt do dokręcania czegoś. Na szczęście producent zadbał o to, by płytkę mocującą można było przykręcić też zwykłym płaskim śrubokrętem lub jak robię to ja - pięciogroszówką. Gdyby nie to, dałbym temu statywowi duży minus. Przecież w podróży nie nosimy ze sobą raczej dodatkowe sprzętu, a pięciogroszówkę (lub zwykły klucz) mamy prawie zawsze.

 

Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest Statyw Kingjoy GearBest

 

Podsumowując, muszę powiedzieć, że jestem miło zaskoczony statywem. Za 244 zł nie spodziewałem się wiele, ale Kingjoy stanął jednak na wysokości zadania i w paru miejscach mnie zaskoczył. To czego mi brakuje to na pewno lepsza głowica, dedykowana do video. Z tego co udało mi się zobaczyć, nie ma niestety możliwość wyjęcia tej głowicy i zamontowania innej. Można jedynie zamontować drugą głowicę na istniejącą głowcę kulową, co trochę mija się z celem. To na pewno duży minus. Jednak ogólnie jestem zadowolony i polecam KIngjoya jako drugi statyw lub jako statyw do podróżowania. Myślę, że vlogerzy podróżniczy powinni być zadowoleni.

Jeśli jesteście zainteresowani statywem, możecie go znaleźć na GearBest. GearBest był partnerem tego artykułu i udostępnił mi statyw do testów. Opinia zawarta w artykule jest całkowicie moja i starałem się zachować w niej maksymalny obiektywizm. GearBest nie ingerował w treść artykułu.

Obserwujcie stronę - niedługo będę miał dla Was kupony do GearBest, które będziecie mogli wygrać w konkursie.

Popularne
Koszulki filmowe - KameraAkcja.com
Partnerzy Tworzenie stron internetowych