Akademia Multi Art Film School
F-stop vs T-stop. O chodzi?

F-stop vs T-stop. O chodzi?

Każdy foto czy wideo amator wie co oznaczają symbole F/1.2, F/2.8 czy F/5.6. To przysłona, która przy oznaczeniach obiektywów oznacza generalnie mówiąc jasność obiektywu. Okazuje się, że wartość „F” jasności nie równa. Dlatego „światło” obiektywów oznacza się również wartością „T”.

Jasność obiektywów określamy przez wartość maksymalnie otwartej przysłony. Weźmy tutaj np. popularny obiektyw Sigma 18-35mm F1.8. Czyli dosyć jasny obiektyw, który powinien poradzić sobie w gorszych warunkach oświetleniowych. Do matrycy aparatu czy kamery wpada wtedy więcej światła niż w przypadku np. F/3.5. Okazuje się jednak, że rzekoma jasność obiektywu określana w maksymalnie otwartej przysłonie nie jest do końca precyzyjna. Wartość określana w „F” to stosunek długości ogniskowej do średnicy otworu obiektywu.

W praktyce bardzo często okazuje się, że realna wartość przysłony dla obiektywu F1.8 to na przykład F2.2. Dlaczego? Tak jak wcześniej wspomniałem, wartość przysłony jest mierzona stosunkiem długości, a więc miarą fizyczną. Jak wiemy, obiektyw składa się z kilku soczewek. Światła padające na każdą z nich, częściowo się odbija i padając na matrycę, jest go mniej niż przed obiektywem. Zazwyczaj więc wartość przysłony podana na obudowie obiektywu jest nieco mniejsza.

Różnice zazwyczaj nie są duże i wahają w granicach 0,2-0,4, choć są obiektywy, które „osiągają” znacznie większe różnice. Nawet w tych najdroższych i najlepszych szkłach. Na przykład Canon 50mm F1.2 to jasność na poziomie 1.4, a wspomniana Sigma 18-35mm F1.8 to ma tak naprawdę 1.8. Ciekawostką jest to, że popularny Canon 70-200mm F2.8 IS II USM ma 3.3, a jego dużo tańszy odpowiednik Tamron 70-200 F2.8 Di VC USD ma 3.1. Obiektyw kitowy Panasonic 14-42mm F3.5-5.6 II M.O.I.S, który był w zestawie z niedawno przeze mnie kupionym Panasonic G7, ma w rzeczywistości 4.9… Oj słabo. Konkretne modele możecie sobie sprawdzić na dxomark.com (pozycja „Transmission”).

Specjalne obiektywy do kamer, które zamiast wartości „F” są oznaczane literką „T” mają nieco inaczej liczoną jasność obiektywu. „T” to tzw. transmisja światła, czyli wartość którą określa rzeczywista ilość światła, które dociera do obiektywu na samym jego końcu (a więc do matrycy). Kupując obiektyw oznaczony T2.2 mamy więc pewność, że taka ilość światła dotrze do naszej kamery czy aparatu. W przypadku wartości „F” takiej pewności nie mamy. Co ciekawe, głębia ostrości zależna jest od wartości „F”, a nie „T”. Zauważalne różnice są jednak tak małe, że są raczej ignorowane i przyjmuje się, że obiektyw T3.1 będzie miał wartość F3.1.

Poniżej zamieszczam kilka przykładów obiektywów wraz z liczbą realnej transmisji światła.

Canon EF 70-200mm f/2.8L IS II USM T3.3
Nikon AF-S VR Zoom-Nikkor 70-200mm f/2.8G IF-ED T3.5
Tamron SP 70-200mm F/2.8 Di VC USD T3.1
Tamron SP 17-50mm F/2.8 Di II XR VC LD Aspherical IF T3.5
Canon EF-S 17-55mm f/2.8 IS USM T3.6
Samyang 16mm f/2.0 ED AS UMC CS T2.5
Carl Zeiss Planar T 50mm f/1.4 ZE T1.5
Canon EF 85mm f/1.2L II USM T1.5
Popularne
Koszulki filmowe - KameraAkcja.com
Partnerzy FoxFoto.pl Foton Kalisz Tworzenie stron internetowych Foto 7 Umowa Sprzedaży Samochodu