Test chińskiego baseplate i follow focusa

Test chińskiego baseplate i follow focusa

Dziś dostałem paczkę z Chin z baseplatem i follow focusem. Całość wyszła mnie nieco ponad 600 zł. Jakby się mogło wydawać to raczej budżetowe rozwiązanie. Przeczytajcie jednak do końca.

Od dłuższego czasu myślałem nad budową riga. Najpierw chciałem uzbierać trochę pieniędzy i kupić cały rig z jednej firmy. Taka opcja niestety kosztuje dosyć drogo i patrząc po oferowanym sprzęcie, raczej nie odpowiadałby do końca moim wymaganiom (nie jestem jakiś wybredny, ale musi się to po prostu wygodnie obsługiwać). Potem myślałem, żeby jednak zbudować go całkiem samemu. Jednak po moim niewielkim doświadczeniu w majsterkowaniu zrezygnowałem z tej opcji. Postanowiłem więc poszukać w zagranicznych serwisach części z których mógłbym sukcesywnie budować rig. I tak trafiłem na eBay - jakie to oczywiste :)

Większość rzeczy była z Chin. Można by się zatem spodziewać nie najlepszego wykonania. Szukałem jednak długo aby wybrać coś co wyglądało porządnie i było do kupienia po przyzwoitej cenie.

Baseplate

I tak trafiłem na baseplate za 60 funtów (310 zł), który wyglądał na tyle solidnie, że postanowiłem go wziąć w ciemno. Te tańsze bardzo często miały plastikowe zaciski, które na wstępie odrzuciłem. Tutaj przekonała mnie "mocna" i osadzona jednym pionie konstrukcja płytki mocującej. Przeraziły mnie trochę rurki 40 cm (zazwyczaj można spotkać 30 cm), ale postanowiłem zaryzykować i kupić cały baseplate. Są trochę za długie, ale mam zamiar kupić 30-centymetrowe, a te 40-stki przełożyć obok i użyć je do zamontowania na nich Zooma H4, podpórki na ramię i przeciwwagi.

Pierwsze wrażenie? Super! Solidna konstrukcja, zaciski chodzą ładnie, łatwo można regulować. Gdy przeglądałem baseplate na aukcji wydawał się nieco mniejszy. Po otwarciu paczki przeraziłem się wielkości płytki mocujące, która jest na prawdę długa. Czy to źle? W zasadzie nie. Jeśli ktoś używa viewfindera, płytka nie będzie przeszkadzać gdy przyłoży się do niego oko. A w przypadku większej kamery też się sprawi. Ocena 9/10.

Follow focus

Jeśli o follow focusa to szukałem konkretnego modelu. Widziałem kiedyś test na YouTubie, gdzie był bardzo polecany. Testujący wręcz stwierdził, że jakością wykonania nie odbiega on od drugiego modelu, który kosztował go prawie dwa razy tyle. Mój kosztował 60 funtów czyli prawie 310 złotych. W Polsce ten sam model można kupić za prawie 500 zł. Oszczędność więc jest.

A teraz konkrety. I znowu, jako że nie miałem skali odwzorowania, zaskoczyła mnie wielkość follow focusa. Jest na prawdę duży - podobno pełnowymiarowy, ale ja się nie znam :) Trzyma się go bardzo wygodnie, chodzi bardzo płynnie z odpowiednim oporem. Obsługa niczego sobie. Wspomniany wcześniej tester narzekał trochę na luzy przy delikatnym kręceniu. U mnie ich nie ma. Zauważyłem jednak, że kółko przylegające bezpośrednio do pierścienia obiektywu jest nieco skrzywione. Na szczęście na tyle mało, że nie robi to żadnej różnicy podczas jego używania. Plusem jest to, że część tą można sobie wyjąć i przełożyć na drugą stronę - przydatne w przypadku używania krótkich i długich obiektywów. Sama konstrukcja jest metalowa, natomiast gałka do kręcenia plastikowa. Ocena 8/10 (za to krzywe kółeczko!).

 

Płatność, przesyłka, cło

Pewnie wielu z Was zastanawia jak wygląda sprowadzenie takiego przedmiotu z Chin. W przypadku eBaya wystarczy konto na PayPalu, które można założyć za darmo. Potem ze swojego banku trzeba przelać pieniądze, które zasili nasze konto w PayPalu. Po kupieniu, opłacamy przedmiot PayPalem. W przypadku tych przedmiotów przesyłka nie kosztowała mnie nic, bo była "za free". Według danych, przesyłka miała przyjść w ciągu 9-21 dni. Przyszła w ciągu… 8. Byłem zaskoczony. Całość kosztowała mnie około 620 złotych. W Polsce za podobny zestaw (bo nie umiałem znaleźć takiego samego baseplate) zapłaciłbym ponad 900 złotych. Dochodzi jeszcze kwestia cła. Ja nie płaciłem nic. Prawdopodobnie dlatego, że przesyłki do 200 dolarów nie są objęte cłem, a ta była o wartości 198 dolarów. Ale mi się upiekło :) VAT-u też nie płaciłem. Przynajmniej nie przyszła mi (jeszcze?) żadna informacja. Choć słyszałem, że jeśli towar z Chin idzie zwykłą pocztą to rzadko kiedy płaci się VAT i cło. Zapewne przez niedbałość pracowników poczty. Jeśli jest to poczta lotnicza to zapłata VAT-u i cła jest pewnikiem.

Linki do produktów

Baseplate: http://www.ebay.co.uk/itm/320890154888?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1497.l2649

Follow focus: http://www.ebay.co.uk/itm/220932799990?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1497.l2649

Popularne
Koszulki filmowe - KameraAkcja.com
Partnerzy FoxFoto.pl Foton Kalisz Tworzenie stron internetowych Foto 7 Umowa Sprzedaży Samochodu